Przegrana z Samborem Tczew 21:28

Po raz trzeci z rzędu, w tym sezonie, przegrywamy mecz i pozostajemy nadal w grupie drużyn bez punktów w ligowej tabeli. Niestety powtarza się scenariusz z poprzednich spotkań. Do przerwy toczymy wyrównany pojedynek (9:11), ale w drugiej połowie następuje załamanie i dekoncentracja, przytrafia się seria błędów i kończymy przegrywając mecz. Wynik ratuje bramkarka Eliza Osińska, która popisała się znakomitą skutecznością na poziomie pięćdziesięciu procent. Trener i zawodniczki nie mają zbyt dużo czasu na przemyślenia i zmiany w stylu gry, ponieważ już we wtorek spotkanie z Varsovią w Pucharze Polski.